Gość Niedzielny 2.0 – S2 #14

Piotrek Modzelewski

Mocno zajarany motoryzacją człowiek, który funkcjonuje dzięki herbacie i coca-coli. Nie mam ulubionego gatunku - gra po prostu musi mieć w sobie to "coś". I nie chodzi mi o The Thing wyskakujące z pudełka.

Zobacz także:

  • Sebastian Rulik

    Ależ jestem badass – zamiast w niedzielę oglądam we wtorek, a zamiast do rosołu – popijam maślankę ;)

    Koniec roku i zbiera mi się na sentymenty. W 500 znakach z ankiety awardsów nie zmieszczę wszystkich swoich myśli, więc tutaj rozwinę!
    To jest pierwszy pełny rok, kiedy jestem z wami. Sprawia to, że czuję się, jakbyście te wszystkie godziny siedzieli ze mną w pociągu/samochodzie w drodze do pracy/domu i dyskutowali ze mną (nawet jeśli mnie nie słyszycie :P) o tym co nas pasjonuje.
    Do czego dążę – jesteście jak dobrzy znajomi, giereczkowa rodzina. Sprawia to, że po prostu chcę wam życzyć wesołych, spokojnych, rodzinnych i giereczkowych świąt Bożego Narodzenia. No i oczywiście szczęśliwego Nowego Roku. Więcej odcinków Gościa Niedzielnego, więcej subów na kanale, więcej słuchaczy i… No i tej pasji, która tworzy tę społeczność i sprawia, że człowiek czuje się jak u siebie. Życzę wam i sobie, żeby ta pasja nigdy nie wygasła. Życzę nam, żeby dalej powstawały gry, które będą jak drewno wrzucone w ogień. Nie, nie mają spłonąć w agonii, mają podsycać ten ogień pasji, który w nas płonie.

    Dzięki za te wspólne przejazdy samochodem i wszystkie godziny gadania, nawet jak się z wami nie zgadzam w niektórych kwestiach (ale hej, toż to norma w gronie kumpli).

    Pozdrawiam,
    Sebastian :)

    • Dzięki za mega życzenia. Bądź z nami i w 2017 roku, będzie się działo. I Wesołych Świąt!