PADcast #254 – WGW 2k17

Piotrek Modzelewski

Mocno zajarany motoryzacją człowiek, który funkcjonuje dzięki herbacie i coca-coli. Nie mam ulubionego gatunku - gra po prostu musi mieć w sobie to "coś". I nie chodzi mi o The Thing wyskakujące z pudełka.

Zobacz także:

  • Behinder

    Tez się poczułem staro jak was słucham. I niestety w zupełności się zgadzam co do poziomu konkursów i ilości atrakcji właśnie dla dzieciaków a nie dla nas :/

  • Dzień dobry!
    Dawidzie, słyszę w Twojej ścieżce jakiś pogłos jakbyś nagrywał w dużym i pustym pokoju. Jakoś mocno to nie przeszkadza, ale warto się temu przyjrzeć. ;)
    Tak sobie słucham na temat Heavy Rain i czy przypadkiem mechaniki samopoczucia nie było w Fahrenheicie a nie w Heavy Rain? Szczerze to nie przypominam sobie aby w HR były jakieś wskaźniki ale w sumie grałem w tytuł ponad 7 lat temu więc mogę czegoś nie pamiętać. Jednak pamiętam, że w Fahrenheit jak byliśmy w mieszkaniu to za wykonywanie konkretnych, prostych, codziennych aktywności wzrastało nam samopoczucie.
    Tomku, nie zgodzę się, że nie można oceniać gry bo ‘Alpha’. W ogóle samo w sobie, że Ubisoft dał tak skopaną technicznie grę do ogrywania na targach zasługuje na srogi opierdziel. Oni powinni ten build tak dopracować aby zachęcić do gry a nie zniechęcić zwłaszcza, że do premiery od WGW zostały 2 tygodnie (teraz już tydzień). Alpha ma pokazać w jakim kierunku idzie gra i to co zobaczyłem wcale mnie nie napawa optymizmem i tylko potwierdziło, że nie chcę w to grać. A graficznie wcale nie wygląda jakoś rewelacyjnie. Tak szczerze to Unity jakoś robi większe wrażenie niż Origins.
    Tomku, od kiedy bycie RPG w przypadku Wiedźmina dyskwalifikuje go w kategorii sandboxa? Definicja sanboxa z wikipedii: “Otwarty świat, piaskownica lub sandbox – jeden z typów projektowania gier komputerowych, opartych na piaskownicy. Termin ten służy też do określania gier, w których graczowi jest dostarczany świat, będący do odkrycia w stosunkowo dowolny sposób, bez sztucznych ograniczeń środowiska gry, z możliwością integracji z tym światem i bez liniowości rozgrywki” Owszem, w Wieśku do pewnych obszarów dostajemy się w pewnych momentach fabularnych ale tak samo w GTA mamy kolejne fragmenty miasta/świata odblokowywane razem z fabułą. Skoro więc GTA jest sandboxem to Wiedźmin 3 również.
    Piotrku – LINII NAJMNIEJSZEGO OPORU! :D
    Pozdrawiam!