PADcast #253 – Księżniczka Picza

Piotrek Modzelewski

Mocno zajarany motoryzacją człowiek, który funkcjonuje dzięki herbacie i coca-coli. Nie mam ulubionego gatunku - gra po prostu musi mieć w sobie to "coś". I nie chodzi mi o The Thing wyskakujące z pudełka.

Zobacz także:

  • Sasilton Mihawk

    Dawid zaczyna dyskusje o Fortnite i Pubgu na podcascie, a teraz robicie z nas jakiś bezmózgich fanboyów tej gry.
    W pubga nawet nie grałem, ale to co oferuje ta gra znacznie bardziej mi się podoba, do tego Dawid w kilku kwestiach nie miał po prostu racji, albo krytykował elementy które nie mają znaczenia na gameplay.
    Fortnite ma ogromny potencjał, ale na chwilę obecną jest gorszą grą. Budowanie jest bardzo mocno exploitowane. Gra pewnie osiągnie jakiś sukces, ale będzie to jak Paladins dla Overwatcha.

  • Sasilton Mihawk

    Dawid zaczyna dyskusje o Fortnite i Pubgu na podcascie, a teraz robicie z nas jakiś bezmózgich fanboyów tej gry.
    W pubga nawet nie grałem, ale to co oferuje ta gra znacznie bardziej mi się podoba, do tego Dawid w kilku kwestiach nie miał po prostu racji, albo krytykował elementy które nie mają znaczenia na gameplay.
    Fortnite ma ogromny potencjał, ale na chwilę obecną jest gorszą grą. Budowanie jest bardzo mocno exploitowane. Gra pewnie osiągnie jakiś sukces, ale będzie to jak Paladins dla Overwatcha.

    • Niczego takiego nie powiedział, zastanawiam się dlaczego nie mogą obie gry istnieć obok się i skąd to ciągłe zerkanie jednych na drugich. Tu chodzi o sam tryb BR (jak dla mnie) a ludzie jak to ludzie, wchodzą w temat na tyle głęboko jakby to miało jakiekolwiek znaczenie :)

      • Sasilton Mihawk

        Pewnie dlatego że twórcy fortnite skopiowali kilka elementów z pubga, bo te same osoby pracowali tez przy pubgu. Jest to też jedna z nielicznych gier gdzie jest tryb battleroyale, więc wiadomo że będzie porównywana do najpopularniej gry tego typu.

        • Dla mnie najważniejsze, że tyb BR i jego super świeże mechaniki są na konsolach. Setting, modele, broń to już atrybuty z którymi nie chcę walczyć.

      • Kaz

        No strasznie przekręcasz. W poprzednim podcaście zjechałeś PUBG jak najgorszego crapa. W kolejnym opisujecie nas jako uczestniczących w wojnie PUBG vs Fortnite. No trochę nie halo. Chciałbym tylko, żebyś przedstawił konkretne powody, dlaczego według ciebie jest tak duża przepaść jakościowa między tymi grami. Owszem, wolę jedną grę od drugiej. Ale nie prowadzę wojny i nikomu nie będę kazał grać w “moją” grę.

        Teraz piszesz, że dziwisz się, dlaczego gry nie mogą istnieć obok siebie. A sam rozpętałeś w podcaście flame’a, wieszając psy na PUBG. Uszanowałbym twoją opinię, gdybyś potrafił ją uzasadnić. Niestety żadnego sensownego argumentu nie usłyszałem, do tego chyba nie grałeś nawet godzinę w tę grę.

        • Jeżeli chodzi o PUBGa to on jest koszmarnie wykonany, tak jak DayZ, koncepcje obu tych gier są fantastyczne, ale to jak one się prezentują już niestety nie.

  • Krzysztof Kotarba

    Proszę mi tu Metalu nie porównywać do jakiegoś frajera co drze ryj do mikrofonu na jutubie udając, że się boi… *bulwers*

  • Krzysztof Kotarba

    Nie widzę sensu porównywania PUBG i Fortnite bo to są dwie zupełnie inne produkcje…
    Jedna jest bardziej dla fanów mil-sim bo gra jest trudniejsza niż Battlefield ale nie tak hardcorowa jak Arma. Fortnite jest całkowitym arcade, z motywami budowania i generalnie klimatem jak z Sunseta Overdrive.

  • Witam!
    Nie wychwyciłem czy ktokolwiek z uczestników najnowszego odcinka miał okazję zagrać w Spintires. Mnie namówił na grę kumpel i choć początkowo podchodziłem z dużym dystansem tak jak już zagraliśmy w coopie to wylała się rzeka miodu. Ta gra jest stworzona do współpracy, a szczególnie gdy zamiast prostego trybu wybierzemy tryb symulacji gdzie samochody bardzo realistycznie reagują na podłoże, w tym błoto, rzeki czy wzniesienia. Wielokrotnie gdy jeden się zablokował to drugi przyjeżdżał go wyciągać linką doczepiając się jednocześnie do pobliskiego drzewa. Miałem takie szczęście, że często graliśmy w 3 czy 4 osoby więc wtedy zabawa była jeszcze większa. Przeszliśmy 7 misji na symulacji, ale ósmej jakoś się nie udało przez czas i późniejszy brak zgrania. Jednak jak osobiście nie jestem fanem czterech kółek (w przeciwieństwie do kumpla) to bawiłem się naprawdę wyśmienicie. Tak więc jak ktoś się waha a miałby kogoś do gry to polecam serdecznie.
    Druga sprawa to mały żal co do wypowiedzi o becie Battlefronta II bo tak naprawdę srogo się zawiodłem. Super, że powiedziałeś Dawid swoje ogólne odczucia ale brakowało mi najbardziej jakiś ogólnych informacji o zawartości bety, a także informacji o różnicach między jedynką a betą dwójki jeżeli jakieś zauważyłeś (a na pewno zauważyłeś). To tyle dziwne, że Twój wywód o Fortnite Battle Royale był RE-WE-LA-CY-JNY i bardzo mnie nakręciłeś na tę produkcję, a tutaj no…wyszło średnio. :(
    Niezbyt podobało mi się, że Tomek tak dosyć szczegółowo (moim zdaniem) zaczął opowiadać o książce. Mam ją na oku i wolałbym te wszystkie elementy co się działo tu czy tam odkryć sam. Mogłeś ją omówić znacznie bardziej ogólnie aby dać przykłady ale jednocześnie nie zdradzać ciekawych elementów. Właśnie jak zacząłeś mówić, że nie chcesz psuć to wtedy posypały się ogólniki i szkoda, że całość tak nie wyglądała. No i troszkę zasmuciłeś mnie formą tej książki gdyż myślałem, że jest ona taka bardziej popularnonaukowa.
    Pozdrawiam i do zobaczenia na WGW, a przynajmniej na jego afterku! :D

    • Tomek Pieniak

      A ja miałem do siebie pretensje, ze powiedziałem za mało :D Serio powiedziałem bardzo niewiele, więc spokojnie sięgaj po nią jeśli forma Ci nie przeszkadza.

    • Za mało grałem, sprawdziłem betę mocno po łebkach i tylko wyłącznie po to aby zobaczyć czy leci to w dobrym kierunku, przepraszam jeśli trochę zawiodłem.